Fundacja rodzinna a sprzedaż firmy

Sprzedaż firmy to nie koniec planowania — to moment, w którym trzeba zdecydować, co dalej z majątkiem rodziny. Kapitał z transakcji, który przez lata był „zamknięty” w spółce, nagle staje się płynny: trzeba go chronić, reinwestować i kiedyś przekazać. Fundacja rodzinna bywa tu bardzo dobrym narzędziem — ale timing ma znaczenie większe niż kiedykolwiek.

Wariant 1: fundacja przed sprzedażą

Fundator wnosi udziały do fundacji, a to fundacja sprzedaje firmę i reinwestuje środki bez bieżącego CIT. Uwaga: planowany lock-up 36 miesięcy został zatrzymany prezydenckim wetem pod koniec 2025 r., więc formalnego okresu karencji nie ma. Nie oznacza to dowolności: wniesienie udziałów „tuż przed” podpisaniem umowy sprzedaży może być analizowane pod kątem klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania (GAAR), a zawetowany projekt może wrócić. Ten wariant nadal bezpieczniej planować z wyprzedzeniem, nie w tygodniu podpisania term sheet.

Wariant 2: fundacja po sprzedaży

Fundator sprzedaje firmę, rozlicza podatek od transakcji, a następnie wnosi środki pieniężne do fundacji, która staje się rodzinnym „family office”: inwestuje w spółki, nieruchomości i papiery wartościowe bez bieżącego CIT, a rodzina otrzymuje świadczenia według zasad statutu. Ten wariant jest podatkowo bezpieczny i porządkuje najczęstszy problem po exicie — brak reguł korzystania z nagle płynnego majątku.

Co jeszcze rozstrzygamy przy exicie

  • Struktura transakcji (share deal / asset deal) i jej skutki dla planu sukcesyjnego
  • Earn-out i rozliczenia odroczone — kto je otrzymuje, jeśli fundator umrze w trakcie
  • Zabezpieczenie małżonka i dzieci niezaangażowanych w negocjacje
  • Polityka inwestycyjna fundacji po wpływie środków — zapisana w statucie i regulaminach
  • Zachowek liczony od nagle „widocznego” majątku

Treść ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej ani podatkowej w indywidualnej sprawie. Stan prawny: lipiec 2026 r.